Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Zaraz po sprzedaży i marketingu.

Kiedyś chciałem pisać o bezpiecznym korzystaniu z bankowości, ale już mi się nie chce. Nie widzę w tym sensu.

Bo bezpieczeństwo jest ważne, ale zawsze znajdą się inne rzeczy, które są ważniejsze. Na przykład promowanie swoich (lub cudzych) usług.

Od niedawna jestem klientem banku Millennium. Wczoraj pierwszy raz wykorzystałem system bankowości internetowej tego banku do opłacenia zakupów z Allegro. I strasznie mnie to zirytowało.

Podczas opłacania czegokolwiek w internecie trzeba uważać, żeby nie wpaść w pułapkę i nie stracić swoich pieniędzy. Dlatego nie powinno nas nic rozpraszać.

A w Millenecie strona logowania wygląda tak:

Logowanie do banku Millennium
Reklama blika i aplikacji mobilnej. No i jeszcze logowanie do banku.

Jeśli jednak nie uda się rozproszyć klienta przy logowaniu, to można jeszcze spróbować przy potwierdzaniu płatności.

Szybki przelew w Millenecie z reklamą blika
Przynajmniej aplikację sobie już odpuścili…

Bank Millennium chce, żebym w trakcie wykonywania płatności dowiedział się jak korzystać z blika i żebym jeszcze poznał ich aplikację mobilną. Oczywiście należy przy tym pamiętać o zasadach bezpieczeństwa, które bank opisuje na swojej stronie.

Tylko co z tego, że połączenie jest „szyfrowane 128-bitowym protokołem SSL”? Przecież przestępcy też mogą tak samo łączyć się ze swoją ofiarą!

Nie mogę zrozumieć, po co bank wpycha te reklamy w takim momencie. I dlaczego najważniejsze informacje są podane jako szary tekst, a obok są kolorowe reklamy?

Jak to powinno wyglądać?

Nie jestem ekspertem, ale się powymądrzam. Czemu nie?

Strona logowania i potwierdzania płatności powinna być bardzo prosta i zawsze taka sama. Tyle.

A dlaczego?

Wyobraź sobie, że kupujesz… buty na placu (albo stadionie). Masz zapłacić gotówką 384zł. Obok stoi trzech młodzieńców, a jeden z nich bardzo aktywnie chce Ci sprzedać magnetofon i opowiada o jego zaletach i niskiej cenie. Jak byś się czuł? Ja bym się bał, że chcą mnie okraść.

Ten przykład jest z poprzedniej epoki – wiem. Teraz nikt nie kupuje na placu, nikt nie płaci gotówką i nikt nie sprzedaje magnetofonów.

Czasy się zmieniły, ale to nie znaczy, że złodzieje zniknęli. Oni się przenieśli do internetu. Tylko oni tam nie łamią szyfrów i nie przejmują kontroli nad komputerami banków. Oni po prostu mieszają ludziom w głowach. Dlatego podczas płacenia w internecie musimy być czujni. Jak 20 lat temu na placu.

Podczas logowania do banku i wydawania swoich pieniędzy musimy być skupieni.

A to co robi Millennium tylko niepotrzebnie rozprasza.

Czemu ma być prosto?

Żeby się skupić na płaceniu. Żeby sprawdzić na jakiej jesteśmy stronie. Żeby sprawdzić ile i za co płacimy. Żeby nic nas nie rozpraszało.

Na stronie logowania i potwierdzania płatności powinny być tylko te elementy, które są potrzebne do zalogowania i potwierdzenia płatności. Nic więcej.

Czemu ma być zawsze tak samo?

Żeby łatwiej odszukać potrzebne informacje. Żeby oszuści nie wykorzystali tego, że bank co chwilę zmienia grafiki.

Jeśli za kilka dni bank zacznie promować coś innego, to już nie będę oglądał blika, tylko na przykład karty kredytowe. A później może coś innego. A później może wejdę na podrobioną stronę logowania, na której będzie coś innego.

Nie powinno się ufać stronom, które wyglądają jak strony logowania do banku!

Ale jeśli strona logowania często się zmienia, to można nie zauważyć, że jest się na podrobionej stronie, bo „przecież tam się co chwilę coś zmienia”.

No chyba, że bank Millennium już zawsze będzie pokazywał tego blika, to argument o zmienności jest bez sensu. Tak samo, jak pokazywanie mi tej reklamy blika przy każdym logowaniu.

Co na to bank?

No racja! Zamiast pisać te głupoty, mogłem zgłosić to w banku, prawda? Mogłem.

Kilka dni wcześniej zgłosiłem coś podobnego: strasznie mały obrazek bezpieczeństwa, który przy reklamie blika jest… niezauważalny.

Po pierwszym zalogowaniu do Millenetu ustawiłem sobie obrazek bezpieczeństwa, który ma zwiększyć bezpieczeństwo podczas logowania. Problem w tym, że dopiero po kilku logowaniach zauważyłem, że on tam jest. Bo on jest tysiąc razy mniejszy niż reklama blika, wyświetlająca się na stronie logowania.

Napisałem do banku, a bank przyjął informację i przekazał do odpowiedniego działu.

Co teraz?

Nic. Jestem klientem banku Millennium od 18 dni i w sumie to mi się podoba.

Kilka razy zgłosiłem im coś, co mi się nie podoba.

A najbardziej nie podoba mi się to wpychanie wszędzie tego blika – i to w najmniej odpowiednich momentach.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o