Od kilku tygodni mam ochotę na pisanie tekstów o bezpiecznym korzystaniu z bankowości internetowej. Dzisiejszy wpis ma być tylko wstępem i mam nadzieję, że kiedyś będzie tu cała seria wpisów o tym, że bezpieczeństwo nie jest łatwe.

Bo bezpieczeństwo jest bardzo skomplikowane. Zwłaszcza dla ludzi, którzy nie znają się na komputerach, tylko po prostu z nich korzystają. I wcale nie chcę nikogo oskarżać o brak wiedzy komputerowej, bo nikt nie musi się znać na wszystkim – ja na przykład nie znam się na samochodach, chociaż codziennie z nich korzystam. Niestety w przypadku korzystania z internetu każdy musi sam zadbać o swoje bezpieczeństwo – nasze dane lub pieniądze mogą zostać skradzione w kilka sekund i to zazwyczaj przez naszą nieuwagę.

Wydaje mi się, że jestem ostrożnym internautą i nie robię żadnych głupot. Od niedawna czytam niebezpiecznik.pl, co dodatkowo zwiększyło moją świadomość na temat zagrożeń w internecie. I jak tak dalej pójdzie, to za rok będę musiał wyrzucić komputer i przestać korzystać z internetu. Bo chyba za dużo wiem i za bardzo myślę, na przykład płacąc kartą za zakupy w internecie.

Podobno dziś jest Dzień Bezpiecznego Internetu. Czyli dzień jak każdy inny. Bo przecież wczoraj (i w zeszłym tygodniu też) również musieliśmy wszyscy zachować czujność podczas logowania do bankowości internetowej i nie klikaliśmy w dziwne linki przesłane w wiadomościach email.

Zarówno ja, jak i Ty, powinniśmy mieć codziennie dzień bezpiecznego internetu, bo zazwyczaj chodzi o nasze pieniądze. A wydarzenie o nazwie Dzień Bezpiecznego Internetu przydaje się tym, którzy chcą się podpiąć pod hasztag „bezpieczeństwo”.

Na stronie Cashless jest informacja, że Citi Handlowy wysyła swoim klientom wiadomości z linkami do bankowości internetowej. Dodatkowo instruuje klientów, jak zachować przy tym bezpieczeństwo. A przecież „wszyscy” piszą, żebyś nie logował się do banku poprzez odnośniki z emaili czy smsów, bo tylko przestępcy wysyłają do Ciebie takie wiadomości.

Pomyślałem, że sprawdzę dokładnie, co robi Citi. Przy okazji sprawdziłem inne banki. Okazało się, że informowanie o bezpieczeństwie nie jest łatwe. Ale Citi przebija wszystkich.

Jakimś dziwnym trafem natknąłem się na Ofertę specjalną dla Klientów Indywidualnych w DNB Bank Polska S.A. Trochę mnie zaskoczyła oferta dla klientów indywidualnych, bo wiem, że ten bank skupił się na obsłudze korporacji. Okazuje się, że DNB ma jeszcze jakichś klientów indywidualnych, a oferta specjalna ma ich zachęcić, żeby już przestali być klientami indywidualnymi banku DNB. Zachętą są pieniądze. No bo co innego?

Aktualizacja 30.07.2019: bank zmienił swoją „aktualność” z zimy 2018, przez co link powyżej prowadzi do nowej „ostatecznej” oferty. Nie da się zobaczyć jaka oferta była wcześniej.

Żona siedziała w kuchni przy komputerze. Chyba od niechcenia powiedziała mi, że dostała jakiś dziwny newsletter, z jakiegoś dziwnego sklepu, ale już się wypisała. Wydawało jej się, że już po sprawie. Wspomniała to zdarzenie jako ciekawostkę.

Tydzień później, chyba też w kuchni ale już z większym przejęciem żona powiedział mi, że ostatnio zaczęła dostawać jakieś dziwne mejle.

Wiesz co łączy te dwie sytuacje? Ja chyba wiem.

Witaj na moim nowym blogu. Kolejnym blogu, który zawalczy z tysiącami innych blogów o Twoją uwagę! Z adresu strony pewnie wywnioskowałeś, że będę pisał o bankach. Masz rację – o bankach i finansach. Ale nie o liczbach, strategiach i inwestowaniu. Bo się na tym nie znam.

Poprzednia strona 1 2